LOGO

NAJCZĘŚCIEJ ZADAWANE PYTANIA:

1.Jaki zasięg ma aparatura?
Prawdopodobnie sporo ponad 1km. W praktyce jednak nie można jednak odlecieć tak daleko (wysoko) bo modelu po prostu nie widać.

2. Ile kosztuje?
Za sam model trzeba zapłacić 300-500zł. Jego wyposażenie (śmigła, silniki, regulatory, serwa, odbiornik i akumulator) z uwagi na znaczne różnice w cenie w zależności od jakości i parametrów znacznie się waha: 500 - 1500zł. Do tego dochodzi koszt nadajnika ('pilota') i ładowarki do akumulatorów z zasilaczem, razem 500-1000zł, jest to jednak koszt jednorazowy (można mieć jeden nadajnik i wiele modeli). Aby dłużej polatać przydadzą się dodatkowe akumulatory po 100-300zł sztuka. Także aby zacząć się bawić w prawdziwe modelarstwo lotnicze należy zainwestować min 1500zł. Mój model (Twin Star) kosztuje ok. 2300zł (z nadajnikiem). Koszt szybowca jest znacznie mniejszy, np. wystarczy znacznie tańszy nadajnik, który jednak nie będzie się nadawał do kierowania w przyszłości samolotem.

3. Jaki jest napęd?
Silniki elektryczne trójfazowe, akumulatory litowo-polimerowe. W ostatnich kilku latach nastąpił przełom w napędzie elektrycznym modeli latających i mają one teraz parametry porównywalne z tradycyjnym napędem benzynowym. Zalety napędu elektrycznego to brak spalin, cicha praca, brak brudnego paliwa (model można złożyć w mieszkaniu), brak konieczności regulacji silnika, brak komplikacji przy uruchamianiu silnika (dodatkowe urządzenie) oraz możliwość ponownego włączenia silnika w czasie lotu, wielokrotne użycie jednego akumulatora (niższy koszt jednego lotu), zasilanie silników i aparatury z jednego akumulatora (modele spalinowe i tak muszą mieć akumulator dla aparatury). Zaletą modeli spalinowych to brak konieczności ładowania akumulatorów (jeden ładuje się ponad 1h) oraz możliwość wykonywania dużej ilości lotów dolewając co pewien czas drogiego paliwa. Dla niektórych smród i hałas to też zaleta.

4. Z czego zrobiony?
Obecnie można kupić modele o tradycyjnej konstrukcji drewnianej pokryte specjalną folią. Do wyboru są zestawy do samodzielnego montażu lub złożone i prawie gotowe do lotu (jednak w tym przypadku sprawa się komplikuje w przypadku konieczności naprawy). Droższe, wyczynowe modele wykonane są z wykorzystaniem różnych zaawansowanych materiałów kompozytowych. Ja preferuję modele firmy Multiplex wykonane ze specjalnego rodzaju styropianu zwanego elaporem. W zestawie kupuje się gotowe elementy z elaporu, których sklejenie klejem cyjanoakrylowym i zamontowanie wyposażenia zajmuje kilka godzin. Doskonałe efekty daje oklejenie modelu zwykłą szeroką taśmą pakową (można kupić bezbarwną, białą lub brązową). Ja wzmacniam lub przerabiam nieco niektóre elementy. To wszystko powoduje, że model jest prawie niezniszczalny. Jednak w razie czego można kupić zapasowe elementy (osobno skrzydła i osobno kadłub z usterzeniem).

5. Jak długo lata?
Samolot na jednym akumulatorze lata na pełnym gazie (np. w czasie akrobacji) 5-10 minut. Jeżeli latamy oszczędnie można osiągnąć i pół godziny. Elektroszybowce, zwłaszcza przy ładnej pogodzie, mogą latać kilka godzin. Jednak na początku nauki latania czas biegnie bardzo szybko i jeden akumulator całkowicie wystarcza.

6. Jak wysoko?
Wysokość lotu jest limitowana widocznością modelu. Nie można przecież sterować modelem, którego się nie widzi, albo który wygląda jak punkt (nie wiadomo w którą stronę leci). Dlatego im większy model tym wyżej poleci. Lepiej też widać pomalowany na czarno model na tle białej chmury. Mój model poleciał raz ze sprawdzonym na szybowcu odbiornikiem GPS. Maksymalna wysokość wyniosła 790m nad lotniskiem, a prędkość w czasie nurkowania ponad 100 km/h.

7. Czy mogę polatać?
Jeżeli w czasie lotu modelu komuś, kto nigdy się tym nie zajmował dam nadajnik to katastrofa jest pewna w ciągu kilku, kilkunastu sekund. Jednak sterowanie nie jest aż tak skomplikowane - to kwestia prawidłowych odruchów. Analogicznie jest z jazdą na rowerze: ktoś, kto nigdy nie jechał na rowerze nie może od rowerzysty pożyczyć roweru i sobie pojechać. Musi się najpierw nauczyć, czyli nabyć odruchy (nie myśleć o tym jak kierować tylko po prostu kierować). Osoby, które pilotują samoloty na komputerze też nie poradzą sobie od razu z modelem z powodu zasadniczej różnicy: pilot jak chce skręcić w prawo to przesuwa joystick w prawo. Pilot modelu robi to samo, ale tylko wtedy gdy model leci od niego. Gdy model leci w stronę pilota przesunięcie drążka w prawo spowoduje, że model skręci w lewo?

Na zakładce "Linki" umieszczony jest link do darmowego symulatora modeli lotniczych FMS (szybowce, samoloty i śmigłowce). Można sterować z klawiatury lub joystickiem, jednak sens ma jedynie podłączenie nadajnika do komputera za pomocą specjalnego kabla. Dopiero po wstępnym opanowaniu lotu na symulatorze można spróbować z prawdziwym modelem (za długo też nie warto trenować na komputerze bo sterowanie w komputerze i w rzeczywistości też się różni). Pierwsze loty powinno się wykonywać w systemie uczeń-nauczyciel (dwa nadajniki połączone kablem - nauczyciel decyduje kiedy modelem steruje uczeń).

Oferujemy odpłatnie loty jako uczeń.

8. Śmigło się złamało.
Większość naszych modeli wyposażonych jest w śmigła składane. Śmigła te 'wyprostowują' się same po włączeniu silnika (siła odśrodkowa), natomiast po wyłączeniu silnika same składają się powodując mniejszy opór powietrza, a więc lepsze szybowanie modelu. Także w odróżnieniu od zwykłych śmigieł rzadko się łamią w czasie katastrofy lub kapotażu. Dlatego mimo że śmigła składane są kilka razy droższe opłaca się je używać.

9. Z modelu zwisa jakiś sznurek.
Jest to antena odbiornika i ma swobodnie zwisać. W niektórych modelach antena jest rozciągnięta do statecznika pionowego lub przyklejona wzdłuż kadłuba.

Jak to działa? (streszczenie niespecjalistyczne):

To co trzyma modelarz w ręku to NADAJNIK (popularnie zwany pilotem). Posiada on dwa drążki. Ruchy drążków przez antenę 'przelatują' do zamontowanego w modelu ODBIORNIKA. Zarówno nadajnik jak i odbiornik mają łatwo wymienne KWARCE, które umożliwiają sterowanie wieloma modelami przez wielu modelarzy w tym samym miejscu i czasie (zabawki tak nie mają). Z odbiornika wychodzą kabelki, które są podłączone do serw. SERWO to taki malutki silniczek łącznie z przekładniami i ukladem sterującym, który porusza sterami modelu i modelem można kierować (czy raczej sterować). Do odbiornika podłączony jest także REGULATOR. Jest to układ elektroniczny który reguluje prąd idący z AKUMULATORA (zwanego też pakietem) do SILNIKA. Dzięki temu można regulować obroty silnika oraz go wyłączyć. Do tego wszystkiego potrzebny są jeszcze taki detal jak ŚMIGŁO. Wszystkie wymienione elementy to wyposażenie modelu. Z drugiej strony mamy sam MODEL (nieważne czy latający, jeżdżący czy pływający). Możemy go zrobić samemu (kupujemy tylko materiały), kupić gotowy (całkowicie zrobiony) albo kupić zestaw do samodzielnego montażu. Ponieważ (w odróżnieniu od zabawek) nawet w przypadku zakupu gotowego modelu modelarz musi sam skompletować i zamontować w nim wyposażenie (a jest tego duży wybór i nie wszystko do siebie pasuje) można śmiało powiedzieć, że modelarz zrobił model sam. Kolejna zasadnicza różnica między modelami a zabawkami to możliwość (w razie katastrofy) zakupu pojedynczych elementów wyposażenia a zwykle także i elementów modelu. Oczywiście jest też dość szeroka możliwość tuningu, czyli wymiany podzespołów na lepsze lub dodanie nowych. I różnica ostatnia: pojedynczy element wyposażenia modelu kosztuje tyle co cała zdalnie sterowana zabawka.

Więcej szczegółów-podstawowe informacje dla osób chcących zainteresować się modelami RC (radio control - zdalnie sterowane radiem)

NADAJNIK
Antena nadajnika powinna być całkowicie wyciągnięta i najlepiej skierowana prostopadle do modelu. Oba drążki ruszają się niezależnie na boki oraz góra/dół, są to więc niezależne cztery kanały sterowania. Sterować można mocą silnika (lub go wyłączyć), lotkami (ruchome części skrzydeł-powodują przechyły na boki) oraz dwoma sterami na ogonie (ruchome części stateczników) : ster kierunku-powoduje skręt modelu w prawo lub w lewo oraz ster wysokości-model leci w górę lub w dół. Niektóre prostsze modele mają mniej kanałów. Do sterowania szybowcem wystarczą dwa kanały (tylko stery lub ster wysokości i lotki). Są też nadajniki o większej ilości kanałów - umożliwia to wykonywanie przez model dodatkowych funkcji, np. chowanie podwozia, hamulce aerodynamiczne, otwieranie klapy ładunkowej itd. Im nadajnik ma więcej kanałów tym jest droższy. Droższe są także nadajniki cyfrowe posiadające szereg zaawansowanych funkcji (np. sterowanie bezogonowcami czyli samolotami bez stateczników). Nadajniki są zasilane ośmioma paluszkami lub złożonym z nich pakietem (czyli są zlutowane razem). Oczywiście nie należy puszczać modelu, gdy baterie są już słabo naładowane (na każdym nadajniku jest wskaźnik). Obok drążków znajdują się cztery trymery (suwaki) które umożliwiają precyzyjne, zerowe ustawienie drążków (czyli gdy nie dotykamy drążka ster jest ustawiony prosto i model powinien lecieć prosto).

ODBIORNIK
Odbiorniki są zwykle sześciokanałowe (współdziałają też z nadajnikiem czterokanałowym). Każdy kanał ma osobne wyjście. Ważne jest oczywiście które serwo gdzie podłączyć - należy to wypróbować. Wtyczkę można też podłączyć prawidłowo albo odwrotnie (obróconą o 180 stopni). Takie błędne podłączenie (zamiana plusa z minusem) spowoduje natychmiastowe spalenie elementów po podłączeniu zasilania. Należy z tym bardzo uważać!! Plus jest zwykle czerwony a minus czarny (ew brązowy).

KWARCE
Kwarce do nadajnika i odbiornika są inne (nie można ich zamieniać). Mają one dwie nogi, które z kolei wkładamy dowolnie (można zamieniać). Przed podłączeniem nadajnika do komputera (np. w celu trenigu na symulatorze) kwarc wyjmujemy (też nie dla wszystkich aparatur bo niektóre aparatury same odłączają w.cz. po włożeniu kabla do aparatury). Jednak gdy zapomnimy go z powrotem włożyć i puścimy model to katastrofa pewna - nadajnik nie działa. Dlatego przed każdym (!) lotem sprawdzamy działanie aparatury ruszając sterami i włączając silnik. Oprócz tego, czy wszystkie stery w ogóle działają należy także popatrzeć czy stery działają w dobrą stronę tzn. czy wychylenie drążka w prawo spowoduje skręt modelu w prawo,.. czy może w lewo. Każdy nadajnik ma rewersy dla poszczególnych kanałów (czyli kanał działa w tę stronę lub odwrotnie) które można w razie potrzeby przestawić. Zwłaszcza mając kilka modeli należy uważać, bo zwykle trzeba przestawiać rewersy i puszczenie modelu ze złym rewersem to tak jakby pojechać na rowerze trzymając prawą rękę na lewej stronie kierownicy. Nadajniki cyfrowe są wolne od tej niedogodności, bo najpierw z jego pamięci wybiera się konkretny model a jego zapamiętane rewersy ustawiają się same. Można oczywiście zapomnieć zmienić model w aparaturze a to też zazwyczaj kończy się kraksą.

SERWA
Serwa mają w sobie kilka malutkich kółeczek plastikowych z jeszcze mniejszymi ząbkami (przekładnia). Ponieważ ząbki te łatwo wyłamać (i serwo nadaje się do wyrzucenia, ewentualnie niektóre do naprawy-wymiany przekładni) należy unikać nagłych ruchów powierzchniami sterowymi, w tym także opierając model o coś lub go niosąc. Także przed zamontowaniem serwa modelu należy je wycentrować (ustawić tak jego dźwignię aby była w środkowym zakresie ruchu serwa). Powyższe problemy zostały znacząco ograniczone w droższych serwach z przekładniami metalowymi lub węglowymi.

NAPĘD ELEKTRYCZNY
Wymienione wyżej elementy są niezależne od napędu i pasują zarówno do napędu spalinowego, elektrycznego, każdego innego oraz bez napędu (szybowce). Natomiast silnik, regulator i pakiet akumulatorów muszą do siebie pasować. Rozróżniamy dwa podstawowe systemy napędu elektrycznego:

  • tradycyjny z silnikiem szczotkowym, jest cięższy i ma mniejszą sprawność oraz wysokie obroty silnika więc wskazane jest stosowanie przekładni, jego cena jest niższa niż następy
  • z zastosowaniem silnika bezszczotkowego (inaczej zwanego trójfazowym), szystem lekki i mocny (możliwy pionowy lot modelu do góry) ale mimo ciągłego spadku cen jeszcze znacznie droższy niż tradycyjny.
  • Zasadniczo jest możliwość wyboru i do tego samego modelu nadają się oba systemy napędu - jednak osiągi tego modelu będą się krańcowo różnić. To tak jakby porównywać hulajnogę do kolarzówki.
    Wybierając napęd tradycyjny wydamy na początku mniej pieniędzy, jednak gdy po pewnym czasie będziemy chcieli przejść na system trójfazowy zostanie nam niepotrzebny silnik, regulator a prawdopodobnie także akumulator i ładowarka (i trudno będzie to sprzedać). Z drugiej strony niektóre modele zawierają w zestawie tradycyjne silniki (ale ich koszt i tak jest niewielki).

    REGULATOR
    Regulator trójfazowy (po angielsku brushless motor regulator czyli regulator do silników bezszczotkowych czyli trójfazowych) poznajemy po tym, że do silnika wychodzą trzy kabelki, a nie dwa. Ważne, aby do regulatora nie podłączyć akumulatora o zbyt dużym napięciu (zakres jest napisany na regulatorze). Bardzo ważne, aby plus łączyć z plusem (kolor kabli lub wtyczek czerwony), a minus z minusem (kolor czarny). Głównymi parametrami każdego regulatora są: natężenie prądu jaki może przez niego przejść (w amperach) oraz zakres napięć wejściowych. Im większy regulator tym przepuszcza większy prąd. Nie ma sensu podłączyć dużego silnika do małego regulatora, bo nie będzie można wykorzystać dużej mocy tego silnika oraz można uszkodzić regulator. Wiele regulatorów ma możliwość definowania wielu ustawień, ale zazwyczaj nie musimy ich zmieniać czy ustawiać na początku (zakupiony regulator montujemy w modelu i powinien działać). Jednym z istotniejszych ustawień regulatora jest tzw. hamulec. Umożliwia ustawienie czy po wyłączeniu silnika śmigło ma się swobodnie obracać napędzane pędem wiatru, czy ma się zatrzymać. Przy śmigłach normalnych hamulec powinien być wyłączony, a przy składanych - włączony. Niektóre regulatory nie posiadają włącznika i włączają się po podłączeniu akumulatora. Trzeba wtedy uważać, aby nie dostać po palcach śmigłem, które może nagle ruszyć, gdy na nadajniku gaz jest ustawiony na full.

    SILNIK
    W odróżnieniu od innych podłączeń elektrycznych podłączenie silnika do regulatora jest bezstresowe - najwyżej silnik będzie się obracał w złą stronę. Zmianę strony obrotów silnika uzyskujemy zamieniając dwa kabelki w przypadku silnika tradycyjnego oraz także dwa dowolne spośród trzech w przypadku silnika trójfazowego (zwanego też powszechnie bezszczotkowym). Także silniki mają swój przedział napięcia i natężenia prądu, w jakim mogą pracować (jak nie to się mogą spalić albo nie wykorzysta się ich pełnej mocy). Ostrzec w tym miejscu należy przed bardzo tanimi silnikami trójfazowymi (cena porównywalna do silników tradycyjnych). Mają one niezłą moc, ale zrobione są z kiepskiej jakości materiałów. Bardzo często wygina się wał takiego silnika oraz psuje się łożysko ślizgowe. Według dzisiejszych cen silnik trójfazowy powinien kosztować ponad 100zł.

    AKUMULATOR
    Obecnie w modelarstiwe lotniczym powszechnie stosuje się akumulatory Ni-Cd (niklowo-kadmowe), Ni-Mh (niklowo-wodorkowe) oraz Li-Po (litowo-polimerowe). Drugim, obok silników trójfazowych, przejawem rewolucji, która od kilku lat ma miejsce w dziedzinie napędu modeli lotniczych są akumulatory litowo-polimerowe. Główną i chyba jedyną zaletą tych akumulatorów jest ich niska waga, pozostałe cechy to łatwość uszkodzenia mechanicznego (mogą spowodować pożar jeśli ulegną uszkodzeniu), konieczność stosowania dostosowanych regulatorów silników (z tym jest lepiej bo obecnie niemal wszystkie regulatory są już dostosowane), długi czas ładowania (ok. 75min.), względnie małe dopuszczalne prądy obciążeniowe (chociaż to się ostatnio poprawia) oraz konieczność stosowania przystosowanych ładowarek i balancerów (jak nie to mogą spowodować pożar).

    SKLEPY:

    Modele latające to nie są zabawki i dlatego nie są dostępne w sklepach z zabawkami. Dostępne tam tzw. 'nieloty' kosztujące ok. 100zł zawdzięczają nazwę swym właściwościom lotnym (niektórzy nazywają je również, przepraszam za wyrażenie: 'gównoloty'). Nie mają one nic wspólnego z prawdziwymi modelami lotniczymi. Biorąc pod uwagę ich krótki czas życia (niedostępne części zamienne) oraz bardzo ograniczone sterowanie (a właściwie jego brak) jest to po prostu wyrzucenie pieniędzy.

    W Trójmieście znajdują się następujące sklepy modelarskie:

  • AERO-MODEL CENTER ul. Żwirki i Wigury 2 (vis a vis ETC) największy wybór, możliwość zamówienia towaru oraz fachowe doradztwo,
  • ELEKTRONIKA I MODELARSTWO ul. Władysława IV 1-5 Gdynia, sklep prawdziwie modelarski ale mniejszy wybór towaru,
  • ALMEX ul.Powrożnicza 13/15 pozostałość po dawnej Składnicy Harcerskiej, bardzo uboga oferta i brak doradztwa.

  • Istnieje wiele internetowych sklepów modelarskich, w których ceny są zwykle nieco niższe, jednak z uwagi na ogromną różnorodność towaru i związane z tym różne 'kruczki' nie polecam tych sklepów dla początkujących (np. kupiłem kiedyś rewelacyjnie tani akumulator o dużej pojemności, który dawał jednak tak mały prąd, że model ledwo latał tuż nad ziemią - aczkolwiek długo).
    Niektóre sklepy internetowe: model-fan.pl , riku.pl , rcabc.pl , nastik.pl , arthobby.pl , modele.sklep.pl

    © Michał Niwiński & Bogdan Nieznany